aloya, ulubione teksty, strona 82

1555 tekstów ulu­bionych Użyt­kowników.

Niektórzy rodzą się i umierają tak często, że nie mają cza­su na życie. 

myśl • 11 czerwca 2012, 23:35

parę dni z życia

śniłem
wiatr sma­gał mi twarz
krzy­kiem mew
złama­na cisza

na bez­kre­sie morza

la­ta mijają
sza­lonym pędem
za­pom­niane głosy
i twarze wy­ryte w pamięci
choć nieistotne
w bezład­nej przestrzeni
kar­ty książek
z wyb­lakłym dru­kiem

kil­ka wierszy

i wciąż śnię
ty i ja

zachód słońca za horyzontem

(choć po­tem było źle w pa­mięci zos­tał ślad tych pa­ru dni) 

wiersz • 11 czerwca 2012, 16:22

Nie ma miłości bez zdro­wego egoiz­mu, bo cóż można ofiaro­wać, gdy poz­wa­la się życiu zag­ra­bić wszys­tko, co mamy. 

myśl • 10 czerwca 2012, 12:07

gdy pat­rzę na twe włosy roz­wiane
chciałbym być wiat­rem co to uczynił
by poczuć cho­ciaż przez chwilę
jed­wa­bis­ty do­tyk doskonałości

/2002/ 

myśl • 10 czerwca 2012, 10:53

wojna

ot­warłem drzwi
przed­wie­cznej pustki
chłodu nienawiści
pier­wotnych instynktów

bólu duszy
łka­nia ser­ca bez nadziei

wczoraj
blask słońca ska­ziła rysa
czer­wo­ny ślad
mi­liona kro­pel krwi
piekła ogień
ogarnął domostwa
ofiar modły wznoszących
i niemych z ocza­mi otwartymi
w których po­zos­tała pustka

ona trwa
choć nie słychać już płaczu
trwogą [...] — czytaj całość

wiersz • 8 czerwca 2012, 10:54

magia świtu

czer­wo­ne płatki
rosą się mieniące
w blasku
pier­wsze­go pro­mienia słońca
śpiew ptaków
i drzew szum

bez gwa­ru wiel­kiego miasta
które śpi
go­nitwą znużone
śniące o tym co jest
tak blisko

bo­symi stopami
stąpam po zielo­nym dywanie
mokrym
i tak cu­dow­nie delikatnym
chłonąc beztroskę
tej gra­nicy nocy
i dnia gwa­rem przepełnionego

tak niewiele
a w głowie się kręci
upo­jony dos­ko­nałością chwili

przy­mykam oczy
gdzieś z od­da­li dolatuje
pier­wszy dzwo­nek tramwaju

prysła magia
budzi się dzień 

wiersz • 7 czerwca 2012, 12:40

Jed­ni za­kochi­wali się spoj­rze­niem na nią, ja za­kochałem się w jej spoj­rze­niu na świat. 

aforyzm • 6 czerwca 2012, 23:06

intymny świat

zni­kam jak cień
gdy la­tar­ni światło zgaśnie

nieis­totny byt
ja­kich wiele

cicho bez skargi
wśród is­tnień miliona
wiat­rem owiewany
okien strzaskanych
ruin życia
w bez­dusznej matni

zni­kam bez żalu
w świat swych słów
świat intymny
w ser­cu chowany

zni­kam jak cień

chcesz tam wejść ?
zgaś swoją

la­tar­nię ... 

wiersz • 5 czerwca 2012, 18:15

Następna strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100

Adamo70